Ciekawostki historyczne

Wielu osobom historia kojarzy się z licznymi faktami, datami i nazwiskami, które należy wykuć. Ten faktograficzny model historiografii na szczęście powoli odchodzi do lamusa – w Polsce niestety trzyma się świetnie, ale to tylko kwestia czasu.

Chciałbym zwrócić waszą uwagę na drugą stronę tej nauki, ukazując, że może to być również świetna zabawa i przyczynek do uśmiechu. Przedstawię kilka wydarzeń zasługujących na poznanie ze względu na ich nietypowość – nie każde jest zabawne, ale wszystkie są warte chwili uwagi.

I

Naćpana małpa vs wodna małpa

Teoria „naćpanej małpy” traktuje o rozwoju człowieka. Autorzy tej tezy twierdzą, że ludzki mózg rozwinął się dzięki spożywaniu przez człekokształtnych narkotyków, które stymulowały pracę mózgu. Przyczyniły się one do rozwinięcia, tak ważnej dla człowieka umiejętności, jak np. abstrakcyjne myślenie.

Przeciwstawną teorią jest teza „wodnej małpy”. Wg niej kluczową rolę w rozwoju mózgu nie miały narkotyki, a owoce morza. W małżach, krabach etc. znajduje się dużo fosforu, który jest istotnym składnikiem fosfolipidów. Fosfolipidy tworzą m.in. błony komórkowe, a także obficie występują w tkance nerwowej.

Nie dość, że pochodzimy od małpy, to jeszcze od naćpanej albo małżożernej!

 

II

Tu był XXX

Autografy typu – „Tu był XXX” można spotkać w wielu miejscach, poczynając od szkolnych ławek, poprzez drzewa w parku czy namalowane sprejami na murach. Dziś jednoznacznie kojarzone są z chuligańskim procederem lub z infantylną zabawą. Pewnie wielu z was uważa to za „zdobycz” XX wieku, jednak nic bardziej błędnego.

Obecnie takie i podobne napisy znajdowane są na murach starych kościołów, wiekowych klasztorów i byłych szkolnych budynkach. Takie inskrypcje tworzyli ludzie wykształceni, którzy albo zakończyli już swą edukację albo byli w jej trakcie. Przyszła elita intelektualna narodu chcąc wybudować pomnik trwalszy niż ze spiżu, podpisywała się na murach. Takie „autografy” pochodzące jeszcze z okresu staropolskiego można spotkać np. w Kaplicy Trójcy Świętej w Lublinie.

 

III

Moc propagandy

Napoleon Bonaparte zasłynął jako wielki strateg i wojownik, zwyciężył w dziesiątkach bitew, pokonał setki swych wrogów, budował i niszczył kraje, decydował o losach milionów istnień. Cesarz Francuzów zasłynął także z umiejętności prowadzenia propagandowych działań. Uprawiał swoja propagandę sukcesu w całej Europie, ale przede wszystkim we Francji. Uwielbiany przez żołnierzy, mały kapral efektywnie sterował nastrojami w armii, która stała się dla niego podstawą w rządzeniu Europą. Pozycję we Francji zdobył dzięki swym talentom, których ma wiele, ale ja wspomnę tylko o jednym – o sprycie.

Napoleon nie bał się stosować metod potocznie uznanych za niewłaściwe. Nie raz i nie dwa uciekał się do kłamstwa – największym tego dowodem jest Biuletyn Wielkiej Armii, w którym sromotna przegrana Francuzów przedstawiana była jako wspaniały triumf Napoleona. Pozwalało mu to utrzymywać ład i porządek, a także wiarę w niezwyciężoność Napoleona.

Jak się okazało, w kłamstwa Korsykańczyka uwierzyli także Austriacy. Podczas III koalicji antyfrancuskiej Cesarz i jego armia zdobyli Wiedeń (niedługo po bitwie pod Ulm). Franciszek II zarządził więc ewakuację swojego dworu i uciekł ze stolicy, polecił również wojsku, aby zablokowało mosty i główne drogi. Monarcha austriacki chciał w ten sposób uniemożliwić dalszy pochód Francuzom. Wierna austriacka armia stała na straży przepraw przez Dunaj, a Napoleon wiedział, że potencjalne potyczki o mosty i drogi mogą okazać się bardzo krwawe, dlatego wpadł na pewien pomysł.

Fortel polegał na tym, że do każdej przeprawy wysłał małe oddziały z wysokimi oficerami na czele, aby te zaczęły przekonywać żołnierzy Franciszka II, że ich cesarz ogłosił zawieszenie broni i polecił rozbrojenie. Francuscy oficerowie tak długo namawiali większe oddziały, że te w końcu ulegały plotkom i oddawały się w ręce francuskie! To się nazywa siła perswazji!

Wiedeń w 1805 został zdobyty dzięki sile słów, a nie dzięki sile oręża

 

IV

Śmierć królom

Z Napoleonem łączy się jeszcze jedna postać – Jean Baptiste Bernadotte. Ten francuski marszałek został osadzony przez cesarza Francuzów na tronie w Szwecji. Jako jedyny przedstawiciel napoleońskiego porządku nie został usunięty z tronu ani w trakcie ani po kongresie wiedeńskim. Dynastia założona przez Bernadotta panuje po dziś dzień. Nie byłoby w tym wszystkim nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że Bernadotte wprost nie cierpiał monarchii. Nienawiść w nim była tak wielka, że zdecydował się na wytatuowanie na swej piersi napisu „Śmierć królom!”. Odkąd został monarchą, nigdy nie korzystał z pomocy służby przy ubieraniu i rozbieraniu się.

V

Prawda historyczna

W moim życiu wielokrotnie słyszałem opinie, że ilu historyków, tyle historii, a jedno, pozornie to samo wydarzenie, może zostać opisane na dziesiątki sposobów. Dyskusja na ten temat na pewno okazałaby się długa, dlatego zamiast omawiać metodologiczne sprawy, zajmę się przedstawieniem dwóch ciekawych „faktów historycznych”, które osobiście wydały mi się bardzo śmieszne. W latach 60. poprzedniego stulecia w Libii, w tamtejszych szkołach, nauczano, że Mikołaj Kopernik – polski matematyk i astronom, oraz Krzysztof Kolumb – włoski odkrywca, byli Arabami!

VI

Skąd się biorą dzieci?

Z ciemności! W 1956 roku w Nowym Jorku była awaria prądu. Dotknęła ona praktycznie wszystkich nowojorczyków. Nie było elektryczności w nocy z 9 na 10 listopada. Nie działało nic – telewizory, radia, kina, teatry itd. Problem ogromny. Awarię ostatecznie naprawiono i wszystko skończyło się dobrze, ale jednej konsekwencji nie przewidziano – 9 miesięcy później brakowało wolnych łóżek na porodówkach!

VII

Pomysłowość

Pomysłowość ludzka nie zna granic – podobnie jak głupota i kosmos. Historia zna wiele przypadków bardzo interesujących idei, które nigdy nie weszły w życie. Chciałbym przytoczyć propozycję Muammara al-Kaddafiego, przywódcy Libijskiego, który zażądał oddania Libii Wenecji, w zamian za włoską obecność w Afryce. Ciekawe, prawda?

Kaddafi był nacjonalistą, m.in. dlatego nie tolerował innych narodów. W szczególności Żydów. Dyktator Libii również dla naszych „starszych braci w wierze” przygotował ciekawą propozycję. Chciał utworzenia państwa żydowskiego na Alasce! Na miejscu Żydów, wybrałbym jednak Madagaskar…

VIII

Biurokracja

W XX i XXI wieku biurokracja jest nieodłącznym elementem życia – wkroczyła już w najróżniejsze sfery, i jej ekspansja trwa dalej. Armia białych kołnierzyków bardzo często zajmuje się na pozór nieważnymi rzeczami, które potocznie można nazwać pierdołami. Z wieloma z nich można się nie zgadzać, ale zazwyczaj odzwierciedlają pewną tendencję w społeczeństwie i są środkiem do określonego celu.

Biurokracja wypada w znacznie gorszym świetle, gdy zajmiemy się poszczególnymi ustawami/dyrektywami/uchwałami/etc. Interesującym zagadnieniem są działania kongijskiego prezydenta Josepha-Désiré Mobutu, który zapoczątkował tzw. mobutyzm, czyli tendencję do afrykanizacji nazw własnych. 1971 r. Mobutu zmienił nazwę Konga na Zair, sam zaś kazał się nazywać: Mobutu Sese Seko Kuku Ngbendu wa za Banga (tłumaczone mniej więcej jako: potężny wojownik, kroczący od triumfu do triumfu, pozostawiający za sobą zgliszcza). Obywatele państwa mieli zmienić swoje nazwiska w ciągu 48 godzin!

Z ciekawych przypadków biurokracji afrykańskiej przychodzi mi do głowy jeszcze jedna osoba: Julius Kambarage Nyerere, dyktator Tanzanii i przywódca Afrykańskiego Narodowego Związku Tanganiki, który zakazał noszenia mini, a także określił szerokość nogawek w męskich spodniach.

IX

Wolność

To hasło pojawia się bardzo często w różnych dewizach narodowych. Jest ono do tej pory instrumentalnie wykorzystywane przez militarne mocarstwa, aby napadać na swoich wrogów – przykłady można mnożyć, lecz chyba nie ma sensu tego robić.

Zamiast tego z chęcią zwrócę waszą uwagę na Organizację Narodów Zjednoczonych. ONZ miało pilnować światowego porządku i być policjantem powojennego świata, a przede wszystkim celem założenia tej organizacji było dbanie o wolność i demokrację. W 1945 r. wśród 51 państw założycieli większość z sygnatariuszy miało ustrój demokratyczny. 30 lat później ze 144 członków 119 było państwami totalitarnymi! Cud demokracji.

 

 

Ciekawostki historyczne, cz. 2.

Ciekawostki historyczne, cz. 3.

Advertisements

6 thoughts on “Ciekawostki historyczne

  1. Ignis pisze:

    Bardzo fajna inicjatywa. Zawsze uważałem, że w historii jest masa interesujących ciekawostek, tylko ilość nudnego memrania je przytłacza. Z chęcią poczytam więcej.

    Od siebie dodam, że zdanie „Jako jedyny przedstawiciel napoleońskiego porządku nie został usunięty z tronu ani w trakcie ani po kongresie wiedeńskim.” nie jest do końca prawdą. Był jeszcze pewien matematyk, Fourier, który dostał od Napoleona jakąś sporą prowincję pod swe rządy. Radził sobie na tyle dobrze (no i był naukowcem, a ci są trochę inaczej oceniani przez siły polityczne), że przeciwnicy Bonapartego pozwolili mu zachować swój urząd nawet po upadku wielkiego przywódcy.
    Czy jakoś tak. ;)

  2. sienio pisze:

    Po pierwsze: co innego matematyk, a co innego marszałek Francji i jeden z najbliższych współpracowników Napoleona.
    Po drugie: co innego prowincja, a co innego państwo Szweckie.
    Po trzecie: co innego zarządca prowincji, a co innego król.

    Patrząc na skalę mikro historyczną znalazłby się nie jeden Iksiński, który dzięki Napoleonowi uzyskał jakąś godność i nie stracił jej w wyniku realizacji postanowień kongresu wiedeńskiego.

  3. Ignis pisze:

    W pełni się z tobą zgodzę, ale jestem czepliwy, to się czepiłem.

    No dobra, dobra, chciałem się pochwalić, że też znam różne ciekawostki. ;)

  4. sienio pisze:

    Chwal się chwal! : P

    Odpowiedziałem tak, nie inaczej z jednego względu – aby wskazać na ogólną problematykę tego zjawiska, a także skale, która w tym wypadku faktycznie wiele może zmienić. :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s