Toy Story 3

W ramach atrakcji podczas Nocy Kupały byliśmy z Beatą w Cinema City na Toy Story 3. Muszę przyznać, że byłem zaskoczony filmem. Oczekiwałem dużo śmiechu i świetnej zabawy, i to otrzymałem, ale nie w takim stylu, jak myślałem! Najnowsza produkcja Pixara jest ciekawym połączeniem wielu konwencji – podczas 110 minut widz między innymi otrzymuje komedię, sensację, obyczajówkę, a także typowy western. Dzięki temu film zyskuje wiele, choć dzieci mogą nie dostrzec tego typu zalet. Ale i dla młodszych widzów coś się znajdzie.

Na plus na pewno zaliczę ścieżkę dźwiękową do filmu, humor i wiele śmiesznych scen (motyw ze szpilkami czy hiszpański temperament Buzza). Fabuła wcale nie jest banalna, choć nie jest ona najważniejsza. Najważniejsze, moim zdaniem, było ukazanie w sposób przystępny i prosty dylematów moralnych zabawek. Każda zabaweczka musiała odpowiedzieć sobie na pytanie, co jest dla niej ważniejsze – „wierność” Andy’emu czy szukanie „nowego właściciela”. Tradycyjnie film kończy się happy endem, co z resztą wcale nie dziwi. Warto zwrócić uwagę, że Toy Story 3 ma także walory dydaktyczne w postaci ukarania „głównego złego” i nagrodzenia „dobrych” postaci.

Toy Story 3 jest godne polecenia. Film nie powala na kolana, nie wgniata w fotel, ale  umiejętnie gra na emocjach łącząc w sobie wiele różnych konwencji. TS 3 jest dobrze zrobiony i można przy nim miło spędzić czas.

Reklamy

2 thoughts on “Toy Story 3

  1. sienio pisze:

    Na pewno po części masz rację, ale to nie przeszkadza, aby zrobić dobrą animację, a wg mnie TS3 właśnie dobrą animacją jest.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s