Noc Kultury w lubelskim oddziale IPN-u

Niecały tydzień temu w Lublinie odbyła się chyba największa cykliczna impreza masowa po tej stronie Wisły – Noc Kultury. W tym roku uczestniczyłem tylko w jednym punkcie programu, dlatego całego przedsięwzięcia nie będę oceniał, a jedynie tę cząstkę, na której miałem przyjemność być. Od ok. 18:30 do północy w lubelskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej razem z grupą znajomych, prowadziliśmy prezentacje gier historycznych:

  • 303, Karol Madaj, IPN,
  • Awans – zostań marszałkiem Polski, Karol Madaj, IPN
  • Kolejka, Karol Madaj, IPN,
  • Mali Powstańcy: Warszawa 1944, Filip Miłuński, Wydawnictwo Egmont,
  • Pamięć ’39, Karol Madaj, IPN,
  • Wroniec, Paweł Kołodziejski, Wydawnictwo Literackie,
  • W zakładzie, prototyp, Oskar Walczewski i Iga Bińczyk.

Przez blisko 5 godzin przewinęło się przez IPN mnóstwo ludzi, zaglądali do nas rodzice z dziećmi, młodzież i studenci. Ciężko mi ocenić, jak dużo osób uczestniczyło w tych pokazach, bo fluktuacja była wysoka. W każdym razie spotkanie cieszyło się dużą popularnością, a przybyli goście, sądząc po minach, bawili się bardzo dobrze.

Chciałbym teraz napisać po dwa słowa o tytułach, w które można było zagrać.

303 jest świetne. Gra została też doceniona przez szerszą publiczność – 303 otrzymało tytuł Planszowej Gry Wojennej Roku. Można w nią zagrać w wersji elektronicznej – wystarczy wejść na stronę IPN-u. Proste zasady, szybka rozgrywka, ale jednocześnie dająca sporo pole do popisu. Gracze wcielają się w pilotów RAF-u, których celem jest obrona Londynu, lub pilotów Luftwaffe, ci zaś mają zbombardować stolicę Anglii.

Awans – to karcianka podoba do wojny, polega na zdobywaniu kolejnych stopni wojskowych. Ot, taka sobie zwykła gra, jednak można w nią przyjemnie spędzić czas. Szczególnie, jeśli przeciwnik jest mocny, wtedy partia nabiera smaku. Niezbyt skomplikowane zasady, skąpa graficznie.

Kolejka była hitem wieczoru. To najgłośniejsza gra IPN-u. Podobnie jak poprzednie tytuły, zasady są proste, choć bardziej skomplikowane niż w 303 i Awansie. Przeznaczona jest dla większej ilości graczy – od 2 do 5. Uczestnicy rozgrywki wcielają się w przeciętną rodzinę żyjącą w latach 80, zaś celem gry jest zrobienie zakupów zgodnie z otrzymaną na początku listą. Poszczególnych członków rodziny wysyła się do sklepu, aby stali w kolejce. Cały problem polega na tym, że nigdy nie wiadomo, w jakim sklepie będzie dostawa i ile produktów będzie na sprzedaż.  Świetna gra rodzinna, z dużą ilością losowości, jednak w pewnym stopniu oddająca sytuację panującą w latach 80. Graficznie gra wygląda bardzo atrakcyjnie, jeśli będziecie mieli okazję zagrać w Kolejkę, to z czystym sumieniem mogę polecić ten tytuł.


W Małych Powstańców niestety nie miałem możliwości zagrać, więc mogę tylko powiedzieć, że samo wydanie cieszy oko. Podobnie jak grafiki zawarte w Pamięć ’39 są na równie wysokim poziomie, gra zawiera świetne, klimatyczne zdjęcia związane z wrześniem 1939 r. Pamięć ’39 to gra typu memory, polega na odnalezieniu dwóch takich samych fotografii. Tytuł kierowany do najmłodszych.

Wroniec to gra oparta na opowiadaniu Jacka Dukaja pod tym samym tytułem. Tematyka stanu wojennego, a także wykreowana przez pisarza baśń, powinny być kopalnią pomysłów, jednak autor gry nie potrafił ich wykorzystać. Wroniec to zwykły chińczyk, tylko nawiązujący do fabuły książki. Ogromny potencjał produkcji został zmarnowany – wielka machina promocyjna, która przed premierą podgrzewała atmosferę, zamiast świetnego tytułu wydała zwykłego gniota. Wrońca nie ratuje fakt, że to gra kierowana dla dzieci – chińczyk nie jest dobrym wzorem dla gier edukacyjnych.

Ostatnia gra, jaką chcę przywołać, jest jeszcze prototypem, ale w bardzo zaawansowanym stadium. W zakładzie to autorska produkcja moich znajomych ze studiów – Oskara i Igi. Powstała w ramach Fabryki Gier Historycznych. Akcja dzieje się w lipcu ’80 w Fabryce Samochodów Ciężarowych, gracze wcielają się w pracowników FSC. Każdy na początku partii losuje cel, a następnie realizuje go – jeśli tylko inni gracze na to pozwolą. W zakładzie jest dużo interakcji, są trochę bardziej skomplikowane zasady niż w poprzednich tytułach, ale opanowanie ich nie wymaga ponadprzeciętnego intelektu. Jeśli uda się wydać W zakładzie, to może z powodzeniem konkurować z Kolejką. Tego też życzę Oskarowi i Idze.

Wszystkie wymienione gry mają charakter edukacyjny i kierowane są przede wszystkim do dzieci i młodzieży. Warto poznać te pozycje, chociażby z ciekawości. Polecam przede wszystkim 303 i Kolejkę.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s