Hazard, przemyt i burdele, czyli Zakazane Imperium

W latach 20. i 30. ubiegłego stulecia na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych krzyżowały się drogi różnych mafii o europejskich korzeniach. Najbardziej popularną wizją Ameryki rządzonej przez mafiozów oraz sposobu życia gangsterów, jest ta przedstawiona przez Mario Puzo w Ojcu chrzestnym. Kreacja sycylijskiej rodziny Corleone na długie lata wyznaczyła kanon opowieści o mafii, szczególnie tej zza oceanu. W Zakazanym Imperium poznajemy wizję odmienną, bardziej „biznesową” i bezpośrednio powiązaną z wielką polityką, ale mniej zhierarchizowaną w porównaniu do tej z książki Puzo. Główny bohater opisywanego przeze mnie serialu – Enoch „Nucky” Thompson (Steve Buscemi) pełni funkcję skarbnika hrabstwa, jest także nieformalnym satrapą panującym w Atlantic City, nazywanym nie bez przyczyny Las Vegas Wschodu, oraz nad całym stanem New Jersey.

Akcja serialu rozpoczyna się w 1920 r. w Atlantic City. Nucky’ego oraz resztę ferajny poznajemy podczas świętowania ostatniego dnia wolności handlu alkoholem i jego produkcji. Ten dzień oznaczał dla nich przede wszystkim wielkie pieniądze. Posiadając pełną kontrolę nad dystrybucją, jakością oraz ceną alkoholu i nie musząc dzielić się zyskami z państwem, zyskali kurę znoszącą złote jaja. Dla mafii była to manna z nieba.

Prohibicja w Stanach Zjednoczonych powstała w skutek ratyfikowania projektu kongresmana Andrew Volsteada (18. poprawka do Konstytucji Stanów Zjednoczonych) zakładającego zakaz produkcji i dystrybucji napojów alkoholowych.

Zakazane Imperium to nie sensacja, to serial o dramatach jednostek wtłoczonych w szarą rzeczywistość. Te jednostki są bardzo zróżnicowane – poznajemy z jednej strony świat mafii, a z drugiej agentów federalnych. Między nimi zaś znajdują się obywatele, którzy muszą wybrać, po której stronie się opowiedzą.

Głównym bohaterem jest Enoch, któremu Bozia ewidentnie dała więcej rozumu jak urody. Thompson nie przeszedłby nawet eliminacji na mistera Koziej Wólki, ale potrafi politykować po mistrzowsku. Niezbyt miła dla oka aparycja, wytrzeszczone oczy i specyficzny głos sprawiły, że na początku nastąpił u mnie dysonans poznawczy – on rządzi całym stanem? Jednak po kilku odcinkach Steve Buscemi grający Nucky’ego kupił mnie zupełnie – świetna rola, świetna gra aktorska.

Równie ciekawą postacią jest James Darmody (Michael Pitt), młody chłopak, który przerwał naukę w Princeton, aby walczyć za kraj w czasie I wojny światowej. Podczas tego konfliktu został ciężko ranny w nogę i niemal rok przeleżał w szpitalu. Na początku serialu poznajemy go jako ambitnego, trochę niecierpliwego i przede wszystkim niedocenionego szofera Nucky’ego. Brak odpowiedzialnych zadań oraz niedopuszczanie go do gry o wielkie stawki powodują w nim wielkie napięcia. Jedynym sposobem wyładowania swoich emocji była samodzielna akcja przeprowadzona z innym młodym mafiosem z Chicago – z Alem Caponem (Stephen Graham). Wątek współpracy Jimmy’ego i Ala rozkręca się powoli, ale obfituje w ciekawe zwroty akcji i klimatyczne motywy.

Ciekawą kreację ma również Kelly MacDonald wcielająca się w Margaret Schroeder, imigrantkę z Irlandii, członkini Kobiecej Ligi Wstrzemięźliwości. Na początku serialu Margaret udaje się do Enocha Thompsona, gdyż ten wydał się jej człowiekiem godnym zaufania. Młoda mama z dwójką dzieci i trzecim w drodze, zwierza mu się ze swoich problemów i prosi o pomoc. Thompson jako człowiek o miękkim sercu, pomocy tej oczywiście udziela, a następnie każe szoferowi zawieść panią Schroeder samochodem do domu. Ta decyzja przyniosła nieoczekiwane konsekwencje dla obu stron i stała się przyczyną zawiązania bardzo silnej więzi miedzy nią a Nucky’m. Margaret Schroeder jest szarą myszką, nieśmiałą, nie mająca zbyt wielkich ambicji. Wraz z kolejnymi odcinkami widzimy jej metamorfozę, jak nabiera pewności siebie, zaczyna dbać o swój fizyczny wygląd, zaczyna pokazywać się z zupełnie innej strony niż na początku.

W serialu takim jak ten nie mogło zabraknąć miejsca dla agentów federalnych. Jasną stronę mocy reprezentuje Nelson van Alden (Michael Shannon) – agent specjalny Urzędu Podatkowego. Jest fanatycznie oddany swojej sprawie, uparty i konsekwentnie dąży do celu, nawet wtedy, jeśli sam ma złamać prawo. To zarazem trochę samotny, stonowany i bardzo powściągliwy, a w głębi duszy raczej smutny człowiek. Jego biurem stał się budynek urzędu pocztowego w Atlantic City (jedyny federalny budynek w mieście, gdzie nie sięgają wpływy Nucky’ego). Van Alden obsesyjnie obserwuje każdy krok Enocha i jego ludzi, jest przekonany, że śledzi grubą rybę i tylko czeka na odpowiedni moment, aby wkroczyć w majestacie prawa i zapuszkować miejskiego skarbnika.

Producentem serialu jest Martin Scorsese, reżyser i scenarzysta wielu filmów poświęconych gangsterskiemu życiu: Chłopcy z ferajny, Infiltracja czy Gangi Nowego Jorku. Można dostrzec pewne podobieństwa między poprzednimi obrazami Scorsese’a a Zakazanym Imperium, jednak po obejrzeniu kilku odcinków, nie pozostają żadne wątpliwości, że to dzieło zupełnie oryginalne. Tempo serialu nie jest zbyt szybkie, nie ma też wartkiej akcji, choć oczywiście nie braknie bijatyk, morderstw i rozlewu krwi, tak mocno skorelowanego z porachunkami mafijnymi.  Wszechobecne papierosy zmieszane z whisky i burbonem, a do tego elegancki, wykwintny styl mówienia gangsterów starej daty został przeciwstawiony porywczym temperamentom młodszego pokolenia. Ten kontrast obrazuje nadejście nowych czasów, nowego stylu życia. W sposób symboliczny, a przede wszystkim marginalny, jest ukazany wpływ nowoczesnej technologii na tryb życia, na to co staje się ważne, a co traci na znaczeniu. Serial ma niesamowity klimat. Spotęgowany jeszcze przez świetną warstwę wizualną.

Muzyka z tamtego okresu, dekoracje i kostiumy robią naprawdę duże wrażenie. Stylistykę produkcji docenili też specjaliści – Zakazane Imperium otrzymało nagrodę Amerykańskiej Gildii Kostiumologów za najlepsze kostiumy w serialu historycznym oraz nagrodę Amerykańskiej Gildii Dźwiękowców za najlepszy dźwięk w serialu telewizyjnym. Największym zaś sukcesem było zdobycie Złotego Globu w 2011 w kategorii najlepszy serial dramatyczny.

Zakazane Imperium ma niepowtarzalny klimat, grę aktorską na wysokim poziomie i wysublimowany humor. Ponadto rozbudowana, wielowątkowa fabuła, ukazująca bezwzględny i brutalny świat ciemnych interesów, rządzę zemsty, hipokryzję i moralną zgniliznę członków mafii, zapewnia wiele godzin wyśmienitej, ale na pewno nie prostej rozrywki.

2 thoughts on “Hazard, przemyt i burdele, czyli Zakazane Imperium

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s