Prawdziwa historia Nucky’ego, czyli drugi sezon Zakazanego Imperium

W ostatnim odcinku pierwszego sezonu dowiedzieliśmy się, że James Darmody, jego ojciec – nazywany Komandorem, oraz brat Nucky’ego – Eli, planują pozbawić Enocha Thompsona władzy w Atlantic City. Cała trójka czuje się zapomniana i marginalizowana przez skarbnika hrabstwa, co godzi w ich ambicje. Dlatego Komandor, emerytowany przedsiębiorca, polityk i gangster, kładący podwaliny pod budowę miasta, przedstawia Jamesowi i Eli’owi plan, jak wyeliminować Nucky’ego. Właśnie to jest tematem przewodnim drugiego sezonu. W skrócie i uproszczeniu – widzimy, jak konkurencyjne sitwy walczą ze sobą o swój status w AC.

Z kolei gangsterzy z Nowego Jorku oraz Chicago bacznie obserwują ten konflikt, usiłując ugrać dla siebie jak najwięcej, a niektórzy z nich – intensywnie się w niego angażują. Jeszcze mocniej niż w pierwszym sezonie uwidacznia się różnica między „starą” a „nową” mafią. Nowe struktury są brutalne, nie boją się rozlewu krwi, a wręcz do niego dążą, uważając, że zamordowanie przeciwnika to najlepsza strategia.

Kontynuowane i rozbudowane zostały wątki fabularne głównych bohaterów, a także kilku innych co ciekawszych postaci – Margaret Schroeder, Komandora, Richarda Harrowa, Angeli czy Nelsona van Aldena. Dodatkowo narracja przebiega nie dwutorowo, jak w pierwszym sezonie, lecz co najmniej trzytorowo. Najważniejsze wątki dotyczą Nucky’ego, Jimmy’ego oraz agentów federalnych. Oczywiście są ze sobą mocno powiązane, ale prezentowane są problemowo, nie chronologicznie.

W drugim sezonie nie wprowadzono zbyt wielu nowych postaci, jednak ich jakość i oryginalność rekompensują ten element. Wśród nich najciekawszym wydał mi się Manny Horvitz (grany przez Williama Forsythe’a), gangster żydowskiego pochodzenia, działający w Filadelfii. Z resztą – przy zawiłych perypetiach już znanych bohaterów, wcale nie odczuwałem braku nowych.

Zakazane Imperium to serial oparty na książce Nelsona Johnsona pt. Boardwalk Empire. Jej autor jest prawnikiem, historykiem i pisarzem w jednej osobie. Scenariusz oparty został na trzech rozdziałach tej powieści. Pierwszy z nich to: The Birth (w wolnym tłumaczeniu: Narodziny), drugi: High Times (Najwyższy Czas), trzeci: Corruption of Atlantic City (Korupcja w Atlantic City). Nie znam pierwowzoru, więc nie mogę ocenić jak wykreowano głównych bohaterów na kartach książki, za to więcej mogę powiedzieć o Enochu Lewisie „Nucky’m” Johnsonie, którego historia stała się inspiracją dla Nelsona Johnsona. W Boardwalk Empire występują jeszcze inne postacie posiadające swój historyczny pierwowzór, są to między innymi Louis „Komandor” Kaestner inspirowany Louisem „Komandorem” Kuehnle; senator Walter E. Edge oraz burmistrz Atlantic City Edward L. Bader – w przypadku dwóch ostatnich nawet nie zmieniono imion i nazwisk, prawdopodobnie dlatego, że to postacie czwartoplanowe.

Nucky to postać autentyczna. Urodził się 20 stycznia 1883 r., zmarł z powodów naturalnych 9 grudnia 1968, dożywając prawie 86 lat. Od 1910 r. przez ponad 30 lat stał na czele „political machine”, czyli nieoficjalnej struktury trzymającej władzę – w tym wypadku w Atlantic City oraz w stanie New Jersey. Machina polityczna to coś w rodzaju mafii, jednak to określenie nie ma tak pejoratywnego wartościowania, choć istnieje mnóstwo podobieństw. W obu przypadkach występuje jeden szef, działają nieustannie (nie doraźnie), posługują się nie zawsze legalnymi sposobami na osiągnięcie swoich celów (np. łapówki, zastraszanie, pobicia). Najważniejszą różnicą jest to, że w przypadku machiny politycznej, jej działacze zajmują wysokie stanowiska, w przeciwieństwie do gangsterów, którzy wolą pozostać w kuluarach i nie ujawniać się.

Najprościej zobrazuję to na podstawie Zakazanego Imperium. Nucky jest skarbnikiem hrabstwa, jego brat Eli – szeryfem, burmistrz Atlantic City to Edward Bader, później Jim Neary, także należący do machiny. Pod przykrywką legalnie działających interesów załatwiają swoje brudne sprawki, nie obawiając się, że dosięgnie ich wymiar sprawiedliwości, a tym bardziej lokalne organy ścigania.

Machiny polityczne przez długi czas legalnie działały w Stanach Zjednoczonych. Akcja wymierzona w ich szefów, to temat na oddzielny wpis, bo ta historia wydaje się dość interesująca. Przekładając to pojęcie na rodzimy grunt, wydaje mi się, że najtrafniejszym porównaniem będzie porównanie do systemu klientelizmu szlacheckiego, który opierał się na podobnych zależnościach, np. na osobistych i finansowych zobowiązaniach wobec głowy rodu. Aczkolwiek sam nie wiem, czy dzisiejsze układy polityczne nie są w same w sobie dobrym porównaniem.

Historia Enocha Johnsona była jedynie inspiracją dla autora książki i twórców serialu, dlatego w wielu miejscach losy Nucky’ego mogą być rozbieżne z informacjami o amerykańskim polityku i aferzyście. Autentyczny Enoch w 1941 r. został skazany na 10 lat więzienia i karę 20 tys. dolarów grzywny za oszustwa podatkowe. Schedę po nim przejął wtedy Frank S. Farley. Po wyjściu z więzienia Nucky nie wrócił już do aktywnej działalności politycznej, ani gangsterskiej. Natomiast jeszcze nie wiemy, jak potoczą się losy serialowego Enocha, ponieważ akcja drugiego sezonu dzieje się jeszcze w latach 20.

Louis Kuehnle (w serialu: Louis „Komandor” Kaestner) był przedsiębiorcą i wizjonerem. Chciał uczynić Atlantic City największą metropolią w Stanach. Konsekwentnie dążył do tego, realizując swoją politykę z sukcesami. Jednak nie zawsze legalnie – np. płacił za głosy w wyborach, a od zatrudnionych urzędników pobierał haracz w wysokości ok. 5-7% ich wypłat. Między innymi dlatego nowo wybrany gubernator Woodrow Wilson, późniejszy prezydent USA, doprowadził Komandora przed sąd. Wtedy za sfałszowanie wyborów otrzymał 6 miesięcy pozbawienia wolności (w serialu 5 lat). Wówczas na scenę wkroczył Nucky i przejął władzę po skompromitowanym Louisie.

Enoch Johnson bardzo szybko stał się lubianym i docenianym szefem machiny. Uzyskał duże poparcie zarówno wśród bliskich współpracowników, a także zwykłych, szarych obywateli Atlantic City. Był wyznacznikiem stylu – zawsze nienagannie ubrany, w drogich garniturach, w niebieskiej limuzynie oraz z kwiatkiem w butonierce. Wszystkie te motywy zostały dokładnie odwzorowane w Zakazanym Imperium.

Jeszcze o wielu innych smaczkach z życia Enocha Johnsona można by napisać i porównać je z wersją serialową, chociażby o życiu osobistym Nucky’ego, jednak zamiast tego, po prostu zachęcę do obejrzenia Zakazanego Imperium. Drugi sezon tego wyśmienitego serialu trzyma co najmniej ten sam poziom, co pierwszy. Na pewno jest ostrzejszy, bardziej brutalny – a to dlatego, że skupiono się na działaniach „młodych wilków”, ale nie zabrakło epizodów o zupełnie innym charakterze.

Jednocześnie nagromadzenie wielu ekscytujących wątków, nieprzewidzianych zwrotów akcji, a także dobrej gry aktorskiej, niesamowitej muzyki, przyczyniają się do wysokiej oceny Boardwalk Empire. Konstrukcja poszczególnych odcinków jest wg mnie wzorem do naśladowania. W każdym z nich ilość poszczególnych scen – rodzinnych, akcji, dramatycznych, została odpowiednio zbalansowana. Dzięki temu, każdy prawie 60-cio minutowy seans Zakazanego Imperium to uczta dla uszu i oczu. Zaś ostatnie 5 minut odcinka niemal zawsze robi na mnie piorunujące wrażenie i powoduje chęć obejrzenia kolejnego.

W mojej hierarchii, to jeden z najlepszych seriali w ogóle.

Kolejny, czyli trzeci sezon i prawdopodobnie ostatni, zostanie wyemitowany dopiero jesienią 2012 roku.

Zobacz także:

Hazard, przemyt i burdele, czyli Zakazane Imperium

recenzja pierwszego sezonu

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s