Tydzień z „ZIU-tkiem”!

Lipiec w Lublinie jest świetnym miejscem dla miłośników gier planszowych i bitewnych. Za sprawą Fabryki Gier Historycznych, Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie oraz NSZZ „Solidarność” Region Środkowowschodni wszyscy zainteresowani planszówkami będą mieli okazję pograć w wiele różnorodnych gier. Wczoraj, czyli 8 lipca rozpoczął się Lipiec z grami planszowymi! 32. rocznica Lubelskiego Lipca ’80 na wesoło! Cykl tych imprez skończy się 25 lipca wielkim turniejem W Zakładzie. Lubelski Lipiec ’80 w sklepie Wargamer przy ul. Głębokiej.

Natomiast teraz serdecznie zapraszam na Tydzień z ZIU-tkiem, czyli codziennie spotkania z grami planszowymi w zabytkowym trojelbusie udostępnionym specjalnie dla nas przez MPK Lublin. Program Tygodnia z ZIU-tkiem przedstawia się następująco:

14 lipca, 9:00 – 15:00,
– Dzień z grami planszowymi o tematyce historycznej („W Zakładzie. Lubelski Lipiec ’80”, „303”, „Awans”, „Kolejka”, „Pamięć ’39”).

15 lipca, 17:30 – 20:00,
– Dzień z grami planszowymi o tematyce historycznej („W Zakładzie. Lubelski Lipiec ’80”, „303”, „Awans”, „Kolejka”, „Pamięć ’39”),
– turniej w grę „303”.

16 lipca, 11:00 – 15:00,
– Dzień z grami planszowymi o tematyce historycznej („W Zakładzie. Lubelski Lipiec ’80”, „303”, „Awans”, „Kolejka”, „Pamięć ’39”),
– turniej w grę „Kolejka”,
– wystawa IPN „Stąd ruszyła lawina” (do 19 VII).

17 lipca, 11:00 – 15:00,
– Dzień z grami planszowymi o tematyce historycznej („W Zakładzie. Lubelski Lipiec ’80”, „303”, „Awans”, „Kolejka”, „Pamięć ’39”),
– Pokazy gier historycznych przygotowane przez sklep Wargamer.

18 lipca, 13:00 – 20:00,
– Dzień z grami planszowymi o tematyce historycznej („W Zakładzie. Lubelski Lipiec ’80”, „303”, „Awans”, „Kolejka”, „Pamięć ’39”),
– turniej w grę „W Zakładzie. Lubelski Lipiec ’80”,
– prelekcja Marcina Dąbrowskiego o „Lubelskim Lipcu ’80”.

19 lipca, 15:00 – 19:00,
– Dzień z grami planszowymi o tematyce historycznej („W Zakładzie. Lubelski Lipiec ’80”, „303”, „Awans”, „Kolejka”, „Pamięć ’39”),
– Pokaz i nauka gry w „Szlachecką Grę Karcianą Veto!”.

20 lipca, 11:00 – 15:00
– Dzień z grami planszowymi o tematyce historycznej („W Zakładzie. Lubelski Lipiec ’80”, „303”, „Awans”, „Kolejka”, „Pamięć ’39”).

21 lipca, 13:00 – 20:00
– Dzień z grami planszowymi o tematyce historycznej („W Zakładzie. Lubelski Lipiec ’80”, „303”, „Awans”, „Kolejka”, „Pamięć ’39”).
– turniej w grę „W Zakładzie. Lubelski Lipiec ’80”,
– pokaz i nauka gry w bitewną grę historyczną „Ogniem i mieczem”.

Wszystkie atrakcje w ramach Tygodnia z ZIU-tkiem są bezpłatne i odbywają się na placu przed Bramą Krakowską w Lublinie.

Reklamy

Królewna Śnieżka i Łowca – krótki komentarz

Filmy inspirowane czymś tak znanym, jak baśń braci Grimm o Królewnie Śnieżce, już z założenia mają postawioną poprzeczkę bardzo wysoko. Odwołania do kultury popularnej wręcz skazują takie produkcje na oryginalność, nowatorskie podejście, modyfikowanie znanych wcześniej przygód bohaterów.  To z jednej strony dobrze – bo jest szansa na powołanie do życia czegoś niesamowitego, ale z drugiej strony – czy początkujący reżyser Rupert Sanders ma na tyle talentu i umiejętności, żeby wykrzesać z powszechnie znanej legendy coś nowego?

Królewna Śnieżka i Łowca to film bardzo estetyczny. Urzekające krajobrazy, fenomenalne detale, a także powszechnie znane potwory ukazane w oryginalny sposób. Stwory z Mrocznego Lasu, demony, a także kostiumy – te elementy zasługują na pochwałę. Plastyczność tej produkcji jest jej największą zaletą.

Film ogląda się z dobrze, nawet mimo średniej gry aktorskiej. Najsłabiej wypadła odtwórczyni głównej roli – Kristen Stewart. Śnieżka miała być niewinna i delikatna, i owszem, Stewart właśnie tak przedstawiła Królewnę… nie byłby to problem, gdyby nie to, że ta postać okazała się mdła. Znacznie lepiej wypadła antagonistka Śnieżki – Charlize Theron, wcielająca się w rolę złej macochy. Obie panie stoczyły pojedynek na miny – w ich przypadku to właśnie mimika była kluczowa. Z tego starcia zwycięsko wyszła Theron. [BTW: Theron jest znacznie ładniejsza niż Stewart!]

Ciekawą postacią był Łowca grany przez Chrisa Hemswortha, którego mogliśmy ostatnio obejrzeć w filmie Avengers. W prawdzie nie była to rola życia Hemswortha, jednak trzymał równy, w miarę wysoki poziom przez cały film. Łowca jest typową postacią ewoluującą – na początku filmu był zupełnie inny niż pod jego koniec. Metamorfoza Łowcy była oczywista i chyba nikogo nie zaskoczyła. Bardziej zaskakujące okazała się rasa krasnoludów, których oczywiście nie mogło zabraknąć. Karły kiedyś cieszyły się estymą i uznaniem, dziś ledwo wiążą koniec z końcem, są mizerni i upodleni. Tak jak cały świat przedstawiony w filmie.

Królewna Śnieżka i Łowca to produkcja przeciętna, której raczej bym nie polecił. Filmu nie ratują nawet walory estetyczne, oryginalne motywy i zmiany w baśni wprowadzone przez Sandersa. Obrazu nie podnoszą z kolan również Charlize Theron oraz Chris Hemsworth, ani tym bardziej Kristen Stewart, która nie poradziła sobie z rolą. Niestety nawet grupka krasnoludów nie utrzymała ciężaru, jakie na nie spadł mimochodem. A szkoda.

Nowy sezon Gry o Tron – stary klimat

Właśnie dziś polscy widzowie mieli okazję obejrzeć pierwszy odcinek nowego sezonu Gry o Tron pt. Północ pamięta. Na ten dzień czekało wielu miłośników sagi Martina oraz jej ekranizacji. Czy warto było czekać?

Pierwszy odcinek ma charakter pilotowy – ponownie wprowadza widza w burzliwe dzieje Westeros, zarysowuje aktualną sytuację głównych bohaterów, przypomina najważniejsze wątki z ich przeszłości, po części przedstawia także ich plany na przyszłość. Dzięki temu, mimo kilkumiesięcznej przerwy między sezonami, nie sposób zgubić się i stracić wątek. W związku z taką konstrukcją tego odcinka stosunkowo mało czasu poświęcono konkretnym, znanym już bohaterom. Dodatkowo autorzy serialu wprowadzili kilku nowych – Stannisa Baratheona i Mellisandrę, Mance’a Rydera – Króla za Murem czy Balona Greyjoya. Dwie ostatnie postacie zostały jedynie wspomniane, a widz nie znający książki dowie się tyle, że istnieją, ale bez trudu może się domyślić, że w znaczący sposób wywrą wpływ na dalsze losy Westeros.

Północ pamięta nie można ocenić inaczej niż pozytywnie. Aktorzy odgrywają swoje role na wysokim poziomie – w tym odcinku bardzo dobrze zagrał Jack Gleeson (Joffrey Baratheon), który przyćmił swoją serialową matkę – Cersei (Lena Headey). Porządnie zagrali również Richard Madden (Robb Stark) oraz Peter Dinklage (Tyrion Lannister). Inni aktorzy niestety nie mieli zbyt wiele czasu, aby popisać się i wywrzeć mocniejszy wpływ na widza, ale na pewno zdążą to uczynić w kolejnych odsłonach serialu.

Kilka scen z pierwszego odcinka zasługuje na wspomnienie. Bardzo klimatycznie, z elementem grozy, przedstawiono rozmowę Robba z uwięzionym Królobójcą. Świetny dialog i „rola” Szarego Wichru – wilkora Króla Północy. Odmienną stylistykę zastosowano w domu Crastera – tam skontrastowano mocny, dziki charakter gospodarza z honorem i cywilizacją reprezentowaną przez Lorda Dowódcę z Nocnej Straży. Ta scena również należy do jednej z lepszych. Najmocniejszą chyba sceną była kłótnia między Cersei a Joffreyem, które pokazują proces kształtowania się relacji między młodym królem a królową regentką. Monarcha względem swej matki, którą zna dość dobrze i raczej się jej nie obawia, pokazuje pazury, co zaowocuje ciekawymi konfliktami między tą dwójką. Gleeson (Joffrey) świetnie zagrał i zdecydowanie bardziej przyciągnął uwagę widza niż Headey (Cersei). Przed Gleesonem postawiono ciężkie wyzwanie – w tym sezonie zobaczymy jak kształtuje się charakter młodego Baratheona. Czy młody aktor sprosta temu zadaniu?

Podsumowując pierwszy odcinek – kawał naprawdę dobrej roboty. Po tak długim czasie oczekiwania widz otrzymał wszystko, czego można było się spodziewać. Walka na śmierć i życie – była. Świetne dialogi – były. Nowi bohaterowie – byli. Mglista zapowiedź przyszłych wydarzeń – była. Klimatyczna muzyka – była. Oby kolejne odcinki utrzymały poziom Północ pamięta, a drugi sezon Gry o Tron będzie lepszy niż pierwszy.

24h z Grami Strategicznymi

W najbliższą sobotę rozpocznie się dwudniowy event pt. 24h z Grami Strategicznymi. W czasie tej imprezy odbędą się pokazy i turnieje gier planszowych i bitewnych, a wśród nich wielki turniej Gry o Tron, na który serdecznie zapraszam.

Przedsięwzięcie przygotowują Lubelskie Stowarzyszenie Fantastyki „Cytadela Syriusza” oraz nowo otworzony sklep Wargamera w Lublinie, dlatego impreza odbędzie się w dwóch miejscach – siedzibie LSF-u oraz siedzibie sklepu.

Program 24h z Grami Strategicznymi przedstawia się następująco:

Sobota

sklep Wargamera, ul. Głęboka 10/37, od ok. godz. 12:00 do 20:00
– otwarcie sklepu Wargamera w Lublinie,
– pokazy i nauka gier bitewnych:

  • „Ogniem i Mieczem”,
  • „Infinity”,
  • „Distopian Wars”,
  • „Umbra Turris”.
Niedziela

WOK, ul. Dolna Panny Marii 3, od ok. godz. 10:00 do 18:00

  • nauka gry i turniej gry bitewnej „Neuroshima Tactics!”,
  • turniej gry bitewnej „Warhammer Fantasy Battle”,
  • pokaz i nauka gry bitewnej „Umbra Turris”,
  • wielki turniej gry planszowej „Gra o Tron”,
  • wolne gry i turnieje strategicznych gier planszowych.
Niedziela

sklep Wargamera, ul. Głęboka 10/37, od ok. godz. 10:00 do 20:00
– 10:00 – turniej gry bitewnej „Infinity”,
– 14:00 – turniej premierowy gry karcianej „Veto”,
– pokazy i nauka gier bitewnych:

  • „Ogniem i Mieczem”,
  • „Infinity”,
  • „Distopian Wars”.

IPN w czasie Nocy Muzeów

Już w najbliższy weekend Noc Muzeów w Warszawie. Z tej okazji Instytut Pamięci Narodowej zorganizował Nocny Festiwal Planszowych Gier Historycznych. Spotkanie odbędzie się w nocy z 14 na 15 maja w godz. 19:00 – 01:00 w Centrum Edukacyjnym IPN „Przystanek Historia” im. Janusza Kurtyki przy ulicy Marszałkowskiej 21/25 w Warszawie. Festiwal ma na celu popularyzację gier planszowych jako hobby i jako sposobu propagowania historii. Podczas imprezy będzie można zagrać w liczne gry, które swą tematyką dotykają historii XX stulecia:

  • 303,
  • Kolejka,
  • Memoir ‘44,
  • Mali Powstańcy,
  • Orzeł i Gwiazda,
  • Polska 1939,
  • Szare Szeregi,
  • Twilight Struggle.

Uczestnicy festiwalu będą mogli nie tylko zagrać w powyższe gry, ale również spotkać się z ich wydawcami oraz wziąć udział w specjalnym pokazie zorganizowanym przez firmę Wargamer. Oprócz tego podczas Nocy Muzeów w siedzibie IPN-u będzie można obejrzeć maraton filmowy, w czasie którego widz zobaczy kilkadziesiąt filmów dotyczących wydarzeń z powojennej historii Polski. Dodatkowo każdy będzie mógł stać się uczestnikiem spaceru po wystawie „Plastyka niezależna” ukazującej najważniejsze przejawy niezależnego życia artystycznego w latach 19761989.

Przy okazji zwrócę uwagę, bo pewnie nie wszyscy są świadomi wkładu, jaki ma Instytut Pamięci Narodowej w popularyzowanie gier planszowych dotyczących historii. Mimo, że to stosunkowo młoda inicjatywa dla samego IPN-u, to Instytut stara się wydawać kolejne gry, aby zachęcić młodych ludzi do poznawania interesujących dziejów XX stulecia. IPN ma znaczną siłę przebicia jako organizacja państwowa, a także traktowana jest „poważnie”, przez co ma większe możliwości, jeśli chodzi o współpracę ze sponsorami czy kontrahentami.

Niestety nie miałem okazji zagrać w produkcje z logiem Instytutu, więc nie wypowiem się o jakości samych gier, lecz gdy nadarzy się okazja zagrania w którąś z nich, na pewno z niej skorzystam. Jak do tej pory IPN wydał 4 gry planszowe:

  • 303,
  • Awans – zostań marszałkiem Polski,
  • Kolejka,
  • Pamięć ’39.

Instytut Pamięci Narodowej prowadzi obecnie bardzo ciekawe akcje, nie zajmuje się tylko badaniem XX wieku, ale również promocją historii. Zakres działalności jest dość szeroki – wystawy, konferencje, konkursy dla młodzieży, spotkania z naukowcami i świadkami historii. Jeśli jesteś zainteresowany inicjatywami Instytutu, zapraszam na jego stronę: www.ipn.gov.pl.

Nowa galeria: Lost Days 2011

Serdecznie zapraszam do zapoznania się z galerią:

Lost Days 2011 – Victorian Ghosts

Są to zdjęcia z pleneru fotograficznego, dla miłośników XIX wieku oraz konwencji steampunk, neo-victorian, victorianhorror, który odbył się 7 maja 2011 roku, w ramach konwentu zorganizowanego przez klub „Grimuar” oraz serwis Unhallowed.pl. To już druga edycja projektu Lost Days, w tym miejscu znajdują się zdjęcia z I edycji: Lost Days 2010 – Steampunk.

Lost Days 2011 – Victorian Ghosts

Pierwszy piątek przyszłego miesiąca będzie wyjątkowy – wtedy właśnie rozpocznie się niepowtarzalna impreza. Lost Days 2011 wystartują 6 maja i będą trwały nieprzerwanie do niedzieli. W czasie tego konwentu odbędą się plenerowe sesje fotograficzne, sesje w wiktoriańskie gry fabularne, a oprócz tego wszyscy goście będą mogli spędzić czas przy planszówkach. Dodatkowo, jeśli komuś portfel zbyt ciąży w kieszeni, będzie miał okazję do pozbycia się jego zawartości. W Chatce Żaka, gdzie odbędzie się część atrakcji, będzie również można kupić ciuchy, gadżety oraz książki.

Szczegółowe informacje dotyczące programu i atrakcji imprezy znajdują się na tej stronie. Organizatorami akcji są klub Grimuar oraz serwis Unhallowed.pl.

W imieniu swoim i organizatorów, zapraszam serdecznie na Lost Days 2011. Zapowiada się bardzo klimatyczna zabawa.