„Na dworze ostatnich Jagiellonów” – spektakl

Studenckie Koło Historyków Satyryków działające na Wydziale Humanistycznym UMCS-u przygotowało inscenizację historyczną pt. „Na dworze ostatnich Jagiellonów”. Satyryczny spektakl odbędzie się 21 marca 2012 r. o godz. 18:00 w Centrum Kongresowym Uniwersytetu Przyrodniczego przy ul. Akademickiej 15 w Lublinie. Przedstawienie zostało przygotowane z okazji pierwszego dnia wiosny.

W imieniu własnym i organizatorów przedsięwzięcia zapraszam do przyjścia na spektakl.

Konferencja: Prawda – Fikcja – Kłamstwo

Serdecznie zapraszam na referat pt. Prawda historyczna w grach planszowych, który wygłoszę na konferencji naukowej przygotowanej przez Koło Naukowe Medioznawców Instytutu Filologii Polskiej UMCS. Sympozjum Ponowoczesność w środkach audiowizualnych. Prawda – Fikcja – Kłamstwo odbędzie się w dniach 8-9 marca w Sali Obrad Wydziału na Wydziale Humanistycznym.

Referat wygłoszę w czwartek 8 marca o godz. 9:55.

Zapraszam także na pozostałe prelekcje w ramach tej konferencji, zapowiadają się bardzo ciekawe dyskusje o współczesnych mediach i wartościach, które stanowią oś wszystkich referatów. Program spotkania znajduje się tutaj.

Fabryka Gier Historycznych ruszyła!

Serdecznie zapraszam do odwiedzenia strony internetowej:

Wydawnictwo „Fabryka Gier Historycznych”.

Zapraszamy także do polubienia nas na Facebooku!

Nasza firma zajmuje się projektowaniem i wydawaniem gier planszowych osadzonych w historycznych realiach. Oficjalny start w piątek 27 stycznia o 13:00. Wtedy zostanie udostępniona strona www oraz będzie można dowiedzieć się więcej o wydawnictwie, a także o pierwszej grze, którą wydamy już w kwietniu. Teraz mogę jedynie zdradzić, że gra nazywa się „W Zakładzie. Lubelski Lipiec ’80”. Jej gracze wcielą się w pracowników Fabryki Samochodów Ciężarowych w Lublinie w przeddzień fali strajków, jakie przeszły Lubelszczyznę w lipcu 1980.

Zdygitalizowany „Dziennik Lubelski” z 1932 r.

W dobie dygitalizacji i mediatyzacji różnych dziedzin nauki trudno śledzić na bieżąco działania uniwersytetów czy innych ośrodków badawczych zajmujących się wdrażaniem nowych technologii. Dlatego dziś chciałbym się z wami podzielić informacją o ważnym dla historyków projekcie, dzięki któremu będzie można uniknąć kosztownych i czasochłonnych podróży do uczelnianych bibliotek.

Za kilka lat, fizyczny kontakt ze źródłem historycznym będzie rzadkością. Obcowanie z materialnymi pozostałościami przeszłości przejmie wirtualny świat. Już dziś wiele osób, w tym także ja, jeśli tylko ma okazję, korzysta z elektronicznych wersji książek czy słowników. Wykorzystywanie e-booków jest nadzwyczaj praktyczne, dlatego wiele instytucji – archiwa, biblioteki, muzea czy uniwersytety –  prowadzi już prace nad digitalizacją swoich zasobów.

W 2003 r. Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego wraz z Biblioteką Narodową uruchomiły projekt e-Kolekcja Czasopism Polskich. W 2006 r. do przedsięwzięcia dołączyły biblioteki Muzeum Sportu i Turystyki oraz Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Obecnie udostępnionych zostało 27 poczytnych i rzadkich czasopism.

Jednym z elektronicznych periodyków jest Dziennik Lubelski z 1932 roku, którego redaktorem naczelnym był Józef Czechowicz. Gazeta jednak nie odniosła sukcesu, dlatego ukazało się jedynie 9 numerów. Na pewno warto zajrzeć i poczytać, jak pisano o sprawach gospodarczych, religii czy kulturze w dwudziestoleciu międzywojennym.

Poniżej spis wszystkich czasopism dostępnych w ramach projektu:

  1. Ateneum – Warszawa: 1876-1898.
  2. Ateneum Wileńskie – Wilno: 1923-1939.
  3. Co Tydzień. – Warszawa: 1915.
  4. Czasopismo Skarbowe – Warszawa: 1926-1939.
  5. Dziennik Lubelski – Lublin: 1932.
  6. Gazeta Bankowa – Lwów: 1921-1938.
  7. Głos Kamiennej – Kamienna [Skarżysko-Kamienna]: 1925.
  8. Głos Podlasia – Siedlce: 1910-1915.
  9. Jeniec Polak – Le Puy: 1917-1919.
  10. Kobieta w Sejmie – Warszawa: 1919.
  11. Kurier dla Wszystkich – Warszawa : 1914-1915.
  12. Lutnista – Warszawa: 1905-1907.
  13. Lwów i Wilno – Londyn: 1946–1948.
  14. Merkuriusz Polski – Kraków: 1661.
  15. Monitor Polski – Warszawa: 1918-1919, 1929.
  16. Polityka Gospodarcza – Łódź: 1935.
  17. Prosto z Mostu – Warszawa: 1935-1939.
  18. Przegląd Gospodarczy – Warszawa: 1920-1939.
  19. Przegląd Lwowski – Lwów: 1871-1883.
  20. Przegląd Narodowy – Warszawa: 1908-1921.
  21. Przegląd Sportowy – Kraków: 1921-1939, 1945-1959.
  22. Przemysł i Handel – Warszawa: 1920.
  23. Ruch Muzyczny – Warszawa: 1857-1861.
  24. Skamander – Warszawa: 1920-1928, 1935-1939.
  25. Tygodnik Handlowy – Warszawa: 1919-1936.
  26. Ziemia Brzeska – Brześć Litewski: 1919–1920.
  27. Życie Gospodarcze – Katowice: 1945/46-1980.
W tym miejscu można zapoznać się z wybranymi e-czasopismami.

„Kto zagra w moją pracę magisterską” – wywiad dla Games Fanatic

W związku z dość nietypowym zakresem tematycznym mojej pracy magisterskiej, na stronie serwisu Games Fanatic znajdziecie wywiad ze mną. Rozmowę przeprowadził jeden z redaktorów – Sipio.

Kto zagra w moją pracę magisterską?

Zapraszam serdecznie.

Zygmunt August – prototyp

Wczoraj skończyłem studia drugiego stopnia i uzyskałem tytuł magistra. Moja praca magisterska pt. Funkcjonowanie gier planszowych na tle współczesnych środków masowego przekazu. Projekt gry edukacyjnej Zygmunt August składa się z dwóch części – teoretycznej i praktycznej, czyli z gry – której kształt przybliżę poniżej.

Obecnie gra liczy sobie 166 kart oraz ponad 250 znaczników, w tym:

  • 3 karty specjalne,
  • 6 kart rodów,
  • 15 kart urzędów senatorskich,
  • 24 kart misji dyplomatycznych,
  • 28 kart osobistości,
  • 90 kart akcji.

Karty osobistości:

●═══════════●

●═════════════════════════════════════════════●

Karta specjalna:

Poplecznik Króla

Tę kartę otrzymuje gracz zajmujący najwyższą pozycję na torze Poparcia Królewskiego. Jej posiadacz może zagrać dodatkową kartę akcji w fazie kart akcji.

●═════════════════════════════════════════════●

Karta rodu:

Ród Górków

W grze występuje 6 rodów magnackich. Na początku rozgrywki gracze losują jeden z nich.

●═════════════════════════════════════════════●

Karty misji dyplomatycznych:

Wyprawa radoszkowicka, Układ pozwolski


●═════════════════════════════════════════════●

Karty urzędów senatorskich:

●═════════════════════════════════════════════●

Karty akcji:

Polityka wewnętrzna

Polityka zagraniczna

●═════════════════════════════════════════════●

Plansza (format A2):


●═════════════════════════════════════════════●

Powyżej przedstawiłem przykładowe karty. Część z nich na pewno mógłbym bardziej dopracować, choć w chwili obecnej spełniają swoje role – estetyczne i praktyczne. Sam widzę pewne mankamenty i wiem, co jeszcze mogę poprawić, ale przez jakiś czas dalsze testy będę prowadził na powyższym prototypie. Oprócz prezentowanych grafik na obronę przyniosłem także figurki z Ogniem i mieczem (jazdę, piechotę i artylerię) pożyczone od Daniela Furlepy. W dotychczasowych rozgrywkach wojsko posiadało inne znaczniki. Doprowadzenie prototypu do takiej wersji kosztowało mnie sporo czasu i wysiłku, ale mam z tego dużą satysfakcję.

Przez najbliższe miesiące dalej będę pracował nad grą, choć obecnie skupię się na jej mechanice, nie stylistyce. Moim celem jest komercyjne wydanie Zygmunta Augusta w jednym z polskich wydawnictw zajmujących się grami historycznymi. Choć myślę także o wydaniu niekomercyjnym. Pomoc w tym zaoferował mi Adam Kwapiński, który prowadził już wstępne rozmowy z kilkoma wydawnictwami. Z resztą na obecny kształt gry też miał wpływ, doradzając mi zarówno w rozwiązaniach mechanicznych, jak i graficznych. Dużo pomocy uzyskałem też od Beaty, która swoim ścisłym umysłem oraz kobiecym okiem oceniała całokształt gry.

IPN w czasie Nocy Muzeów

Już w najbliższy weekend Noc Muzeów w Warszawie. Z tej okazji Instytut Pamięci Narodowej zorganizował Nocny Festiwal Planszowych Gier Historycznych. Spotkanie odbędzie się w nocy z 14 na 15 maja w godz. 19:00 – 01:00 w Centrum Edukacyjnym IPN „Przystanek Historia” im. Janusza Kurtyki przy ulicy Marszałkowskiej 21/25 w Warszawie. Festiwal ma na celu popularyzację gier planszowych jako hobby i jako sposobu propagowania historii. Podczas imprezy będzie można zagrać w liczne gry, które swą tematyką dotykają historii XX stulecia:

  • 303,
  • Kolejka,
  • Memoir ‘44,
  • Mali Powstańcy,
  • Orzeł i Gwiazda,
  • Polska 1939,
  • Szare Szeregi,
  • Twilight Struggle.

Uczestnicy festiwalu będą mogli nie tylko zagrać w powyższe gry, ale również spotkać się z ich wydawcami oraz wziąć udział w specjalnym pokazie zorganizowanym przez firmę Wargamer. Oprócz tego podczas Nocy Muzeów w siedzibie IPN-u będzie można obejrzeć maraton filmowy, w czasie którego widz zobaczy kilkadziesiąt filmów dotyczących wydarzeń z powojennej historii Polski. Dodatkowo każdy będzie mógł stać się uczestnikiem spaceru po wystawie „Plastyka niezależna” ukazującej najważniejsze przejawy niezależnego życia artystycznego w latach 19761989.

Przy okazji zwrócę uwagę, bo pewnie nie wszyscy są świadomi wkładu, jaki ma Instytut Pamięci Narodowej w popularyzowanie gier planszowych dotyczących historii. Mimo, że to stosunkowo młoda inicjatywa dla samego IPN-u, to Instytut stara się wydawać kolejne gry, aby zachęcić młodych ludzi do poznawania interesujących dziejów XX stulecia. IPN ma znaczną siłę przebicia jako organizacja państwowa, a także traktowana jest „poważnie”, przez co ma większe możliwości, jeśli chodzi o współpracę ze sponsorami czy kontrahentami.

Niestety nie miałem okazji zagrać w produkcje z logiem Instytutu, więc nie wypowiem się o jakości samych gier, lecz gdy nadarzy się okazja zagrania w którąś z nich, na pewno z niej skorzystam. Jak do tej pory IPN wydał 4 gry planszowe:

  • 303,
  • Awans – zostań marszałkiem Polski,
  • Kolejka,
  • Pamięć ’39.

Instytut Pamięci Narodowej prowadzi obecnie bardzo ciekawe akcje, nie zajmuje się tylko badaniem XX wieku, ale również promocją historii. Zakres działalności jest dość szeroki – wystawy, konferencje, konkursy dla młodzieży, spotkania z naukowcami i świadkami historii. Jeśli jesteś zainteresowany inicjatywami Instytutu, zapraszam na jego stronę: www.ipn.gov.pl.

770. rocznica bitwy pod Legnicą – 9 IV 1241

Dziś przypada 770. rocznica bitwy pod Legnicą, jednego z najważniejszych starć dojrzałego średniowiecza. Z tego powodu chciałbym przybliżyć kilka faktów z nią związanych. Skupię się przede wszystkim na bitwie (choć umieszczę ją w szerszym kontekście politycznym), powiem także o jej konsekwencjach, natomiast z premedytacją ominę strukturę państwa mongolskiego, dokładny opis ich ekspansji, a także życiorys samego Czyngis-chana.

Miedzioryt Matthäusa Meriana Starszego z 1630 roku pod tytułem „Wielka klęska chrześcijan pobitych przez Tatarów”. [Źródło]

Zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią artykułu.

Czytaj dalej

Jak gry planszowe mogą uczyć historii

„Jak gry planszowe mogą uczyć historii” – to tytuł wykładu Adama Kwapińskiego, który odbędzie się w najbliższy piątek o godz. 11:30 w Sali Obrad Rady Wydziału Humanistycznego UMCS. Prelekcja będzie połączona z prezentacją projektu Fabryki Gier Historycznych.

Serdecznie zapraszam na to spotkanie, w imieniu swoim i organizatorów, przede wszystkim miłośników historii i gier planszowych. Jeśli zastanawialiście się kiedyś, jak połączyć historię i planszówki, to w piątek uzyskacie odpowiedź.

Fabryka Gier Historycznych to projekt, w ramach którego odbędą się liczne spotkania przygotowujące do stworzenia własnej gry. Nie ważne, czy interesujesz się grami planszowymi od roku czy od 10 lat, jeśli chciałbyś stworzyć własną planszówkę, to FGH będzie do tego świetnym miejscem. Więcej informacji o projekcie będzie można uzyskać już w najbliższy piątek, a także na oficjalnej stronie tej inicjatywy.

 

„Zygmunt August” – opis gry planszowej

Nowy semestr rozpocznie się lada dzień, a sesję naukową już prawie zakończyłem – pozostało mi jedynie zebrać kilka wpisów. W takich okolicznościach postanowiłem zająć się swoją pracą magisterską. Przypomnę jedynie, że moja praca dyplomowa składa się z dwóch elementów – z teorii oraz z gry planszowej. W części teoretycznej wyjaśnię dlaczego zdecydowałem się na taką a nie inną formę, jakie niesie ona wartości edukacyjne i historyczne, a także dlaczego z powodzeniem może konkurować z tradycyjnym sposobem pisania o historii.

Druga część, której poświęcę ten wpis, wymaga ode mnie zdecydowanie więcej wysiłku i pomysłów. Zrobienie gry planszowej to świetna zabawa, rozwijająca i ucząca kreatywnego myślenia. Ale oprócz tego to dziesiątki godzin spędzonych na myśleniu i analizowaniu, a potem na testowaniu własnych pomysłów. Wczoraj kolejny raz sprawdzaliśmy, czy w Zygmunta Augusta (tytuł roboczy) da się grać i czy sprawia graczom przyjemność. Jak się okazuje moje koncepcje zdają egzamin, a betatesterzy mają sporo radości z gry. Budująca wiadomość!

Szczerze dziękuję za przybycie i cierpliwość przede wszystkim wspaniałej Beacie, Duszce, Karolowi i Krzyśkowi. Wasze uwagi i pomysły wiele mi dały, mam nadzieję, że wszystkie elementy zdążę poprawić do naszego następnego spotkania.

A jeśli chodzi o samą grę…

Zygmunt August to gra ekonomiczno-licytacyjna osadzona w settingu realistycznym – rozgrywka zaczyna się wraz z intronizacją ostatniego Jagiellona, a kończy jego zgonem. Gracz wciela się w jeden z sześciu rodów szlacheckich, jego celem jest zbliżyć się do króla, a także zapewnić swojemu rodowi ekonomiczną i polityczną potęgę.

Rozgrywka ma trzy etapy:

  • W  pierwszym wykorzystuję mechanikę place nad action.

Kolejne dwa to licytacje;

  • Jeden gracz losuje „Misję dyplomatyczną”, a następnie może starać się osiągnąć sukces przez uzbieranie odpowiedniej ilości punktów akcji (określonej na „Misji dyplomatycznej”) płacąc za nie innym uczestnikom zabawy. Jeśli mu się to uda i zdobędzie odpowiednią ilość punktów otrzymuje bonus, jeśli nie – traci zasoby określone na karcie „Misji”.
  • Ostatnim etapem gry jest licytacja o urząd centralny/dworski/ziemski (losuje się go), w której wykorzystuje się swoje głosy wynikające z posiadanego poparcie Królewskiego, Senackiego, Poselskiego i Papieskiego.

Wczoraj udało nam się zagrać 2 pełne partie. Pierwsza trwała ponad 2 godziny, natomiast po przyswojeniu wszystkich zasad i płynnym graniu udało nam się skończyć rozgrywkę w ok. 60 minut. Dwukrotnie wygrała Duszka, ja raz byłem 3 i raz ex equo z Beatą  na 2 miejscu. W Zygmuncie Auguście losowości jest niewiele, ale występuje sporo interakcji z innymi graczami, trzeba kooperować, aby osiągnąć własne cele.

Więcej informacji o samej grze już nie będę zdradzał. Osoby zainteresowane poznaniem szczegółów zapraszam do testowania moich pomysłów. Kolejne testy pod koniec lutego. Zapraszam do współpracy!

Jednostka Wojskowa GROM

O GROM-ie słyszał chyba każdy. Czym dokładnie jest Grupa Reagowania Organizacyjno Manewrowego? To elitarny oddział specjalny, którego główne zadania to: akcje ratowania zakładników (Hostage Rescue) w autobusach, pociągach, budynkach (również wysokościowcach), samolotach, na statkach oraz platformach wiertniczych. Oczywiście zakres działań żołnierzy z tej jednostki jest zdecydowanie szerszy niż wymieniłem, ale pełna lista mogłaby się okazać zbyt obszerna.

GROM powstał 13 lipca 1990 roku. Za szkolenie odpowiadali specjaliści amerykańscy i brytyjscy, którzy wraz z polskim rządem finansowali szkolenie i wyposażenie jednostki. Pierwszy dowódcą został płk Sławomir Petelicki (obecnie generał brygady WP).

Podstawowe informacje o GROM-ie można znaleźć na stronach internetowych poświęconych tej Jednostce (www.grom.mil.pl, www.grom.wp.mil.pl), a także oczywiście na Wikipedii. Oprócz zapoznania się z wymienionymi przeze mnie stronami zachęcam także do obejrzenie interesującego materiału filmowego dotyczącego właśnie GROM-u.

„Polscy obywatele muszą mieć świadomość, że rząd posiada siły i środki, które może przeznaczyć do zadań szczególnych w ich obronie, gdziekolwiek by się nie znajdowali.”

Zbigniew Siemiątkowski – były Minister Spraw Wewnętrznych

Dokument GROM Prawdziwa Historia został wyemitowany przez Discovery Historia w 2009 roku. Film jest dostępny na YouTube.

Ciekawostki historyczne, cz. 2

W tym miejscu znajdziecie pierwszy tekst z cyklu poświęconego ciekawostkom historycznym. Mam nadzieję, że część 2. przypadnie wam do gustu. Na początku przytoczę historię oświeceniowych gramatyków unowocześniających język polski. Następne ciekawostki będą poświęcone grom planszowym w średniowieczu. Na końcu zaprezentuję ciekawostkę z pogranicza historii i medycyny. Miłego czytania!

I

Słowotwórczy kupoform

Onufry Kopczyński jest znany ze swojej działalności naukowej. To jeden z wybitniejszych gramatyków doby oświecenia w Polsce. Można przypisać mu liczne zasługi – przede wszystkim pedagogiczne i naukowe. Chciałbym podkreślić bardzo istotną rzecz, o której nie piszą na Wikipedii. Kopczyński krytykował powstawanie neologizmów. Uznawał, że należy je tworzyć tylko w ostatecznej konieczności. Przeciwstawiał się przede wszystkim słowotwórstwu w filozofii.

Jego poglądy jednak nie przeszkodziły mu, aby w swojej „Gramatyce języka polskiego” i innych tekstach o języku polskim, użyć ponad 260 neologizmów. Około 60 z nich zapożyczył od ówczesnych lub wcześniejszych badaczy, pozostałych jest autorem. Mniej więcej 50 słowotwórczych owoców pracy Kopczyńskiego używamy do dziś! Są to między innymi: cudzysłów, przecinek, wykrzyknik, przedmiot, łącznik, nawias, odsyłacz, pisownia, przycinek, przycisk, pisownia, średnik, iloczas, zgłoska, twarda, miękka, losowa, nosowa, przyimek, przymiotnik, rzeczownik, spójnik, żywotny, nieżywotny, pierwotny, pochodny, zdrobniały, zgrubiały, podwójny, przyrostek i wiele innych.

Tworzenie neologizmów w owym czasie, czyli w XVIII wieku, było bardzo popularne. Każdy szanujący się naukowiec (w ówczesnym rozumienia tego słowa), zobligowany był do wymyślania nowych wyrazów. Nie każdy w tej dziedzinie odnosił sukces. Kopczyńskiemu się udało, ale Naronowiczowi-Narońskiemu nie.

Naroński zajmował się „słowotwórstwem matematycznym”. Szukał odpowiednich określeń na np. bryłę czy prostopadłościan. W terminologii Narońskiego „kupoform” to określenie bryły (w geometrii) lub objętości (w budownictwie)! „Kupogran” natomiast to prostopadłościan, „kwadrat podługowaty” to prostokąt, „czworogran wskośnorogi” to romb. Na pocieszenie dodam, że miał też lepsze pomysły – Naroński jest twórcą słowa „ostrosłup”.

Ta ciekawostka dobrze obrazuje jedną z dwóch podstawowych słowotwórczych tendencji w językach etnicznych. Neologizmy powstawały albo poprzez skopiowanie wzorów obcych i przystosowania ich do rodzimego języka albo poprzez stworzenie oryginalnego określenia. Obecnie zdecydowanie częściej spotykamy się z pierwszą metodą. Czytaj dalej

Czerwiec 2010

Maj minął, a ja nie zrobiłem nawet połowy tego, co sobie zaplanowałem. Ale mimo to, na pewno mam czym się pochwalić – egzamin na pilota wycieczek zdałem z wyróżnieniem, dwa egzaminy mam już za sobą (z Metodologii historii zostałem zwolniony), historię kultury średniowiecza w zerówce zaliczyłem na 5. W przypadku studiów, jak na razie, wszystko idzie zgodnie z planem!

W ramach relaksu i dobrego zagospodarowania czasu rozpocząłem kilka projektów – dwa artykuły zacząłem pisać, nad kolejnymi dwoma nadal rozmyślam i przygotowuję się do pisania. Ponadto nagrałem pierwsze próby podcastów. Mam nadzieję, że premierowy videowpis pojawi się jeszcze w czerwcu.

Nie wiem, czy znajdę na to wszystko czas – egzaminów zostało mi jeszcze pięć. Cztery z nich mam przez pierwsze dwa tygodnie czerwca, więc spodziewam się szybkiego zakończenia sesji egzaminacyjnej i wyjazdu nad jezioro. Mam nadzieję, że pogoda dopisze, bo na razie jest taka sobie. Wszystko przez dziurę ozonową!

Jak pewnie zauważyliście, ostatnio piszę zdecydowanie więcej i częściej o historii. Przez jakiś czas tak pozostanie, aczkolwiek w wakacje postanowiłem mocno uzupełnić dział poświęcony fantastyce, literaturze i grom fabularnym. Na pewno wrzucę tekst poświęcony ostatnim przeczytanym przeze mnie książkom, a jeśli znajdę czas i wenę, napiszę kilka słów o prozie Jacka Dukaja, Postaram się też przygotować scenariusz kampanii, którą prowadzę. Oprócz tych planów mam jeszcze przygotowaną listę książek do przeczytania, w głowie zaś pełno pomysłów na różne teksty i wpisy.

Trochę gorzej idzie mi z robieniem planszówki. Ostatnio nie miałem dobrych pomysłów na jej dopracowanie – wszystkie okazywały się zupełnie niepotrzebne. Muszę się przemóc i wziąć się w garść, bo w połowie miesiąca odbędzie się prezentacja u promotora.

Tyle ogólników na czerwiec. Mam nadzieję, że zrealizuję co najmniej tyle pomysłów, co w poprzednim miesiącu.

Pozdrawiam i życzę udanej sesji!