Nowa galeria: Lost Days 2011

Serdecznie zapraszam do zapoznania się z galerią:

Lost Days 2011 – Victorian Ghosts

Są to zdjęcia z pleneru fotograficznego, dla miłośników XIX wieku oraz konwencji steampunk, neo-victorian, victorianhorror, który odbył się 7 maja 2011 roku, w ramach konwentu zorganizowanego przez klub „Grimuar” oraz serwis Unhallowed.pl. To już druga edycja projektu Lost Days, w tym miejscu znajdują się zdjęcia z I edycji: Lost Days 2010 – Steampunk.

Lost Days 2011 – Victorian Ghosts

Pierwszy piątek przyszłego miesiąca będzie wyjątkowy – wtedy właśnie rozpocznie się niepowtarzalna impreza. Lost Days 2011 wystartują 6 maja i będą trwały nieprzerwanie do niedzieli. W czasie tego konwentu odbędą się plenerowe sesje fotograficzne, sesje w wiktoriańskie gry fabularne, a oprócz tego wszyscy goście będą mogli spędzić czas przy planszówkach. Dodatkowo, jeśli komuś portfel zbyt ciąży w kieszeni, będzie miał okazję do pozbycia się jego zawartości. W Chatce Żaka, gdzie odbędzie się część atrakcji, będzie również można kupić ciuchy, gadżety oraz książki.

Szczegółowe informacje dotyczące programu i atrakcji imprezy znajdują się na tej stronie. Organizatorami akcji są klub Grimuar oraz serwis Unhallowed.pl.

W imieniu swoim i organizatorów, zapraszam serdecznie na Lost Days 2011. Zapowiada się bardzo klimatyczna zabawa.

Poznań/Pyrkon 2011 – komentarz do konwentu i nowe fotki

O poznańskim konwencie było głośno od kilku lat – że najlepszy, że największy, że najciekawszy. W tym roku postanowiłem wybrać się do Wielkopolski, aby nie polegać na zdaniu innych i wyrobić sobie własną opinię. Na wyjazd do Poznania zachęciły mnie nie tylko poprzednie edycje, ale również umiejscowienie samego konwentu – tegoroczny odbył się w Centrum Konferencyjnym Międzynarodowych Targów Poznańskich. Program także zapowiadał się kusząco – wśród zaproponowanych atrakcji znalazło się kilka ciekawych prelekcji i spotkań. Last but not least – z Lublina na konwent szykowała się duża ekipa i wiedziałem, że dzięki znajomym nie będzie czasu na nudę.

Na Pyrkonie bawiłem się bardzo dobrze. Do najciekawszych prelekcji, na jakich byłem zaliczę pokaz zorganizowany przez Platige Image oraz Magiczne obrazki – historię animacji. Innym ciekawym punktem programu okazało się spotkanie z twórcami historycznej gry planszowej pt. Piastowie Narodziny Orła.  Powstaje coraz więcej podobnych projektów do mojego, dlatego z zaciekawieniem wysłucham prezentacji gry i porozmawiałem z jej autorami. Oprócz tego byliśmy jeszcze na kilku innych punktach programu, siedzieliśmy w Pokoju Gier oraz dobrze bawiliśmy się na sobotniej imprezie integracyjnej w klubie Akumulatory.

Do zalet konwentu trzeba zaliczyć Games Room, a także całą masę stoisk handlowych. Barki konwentowe, a także pijalnia piwa usytuowana na terenie Pyrkonu, też były niewątpliwymi plusami konwentu. Przestrzeń, jaką otrzymali organizatorzy, powalała. MTP to ogromny kompleks budynków, w którym znajduje się masa pomieszczeń, zarówno małych jak i ogromnych liczących ponad 200 miejsc siedzących (tak na oko, nie liczyłem).  Niestety ta powierzchnia nie była dobrze wykorzystana – odbywały się prelekcje, z których ludzie musieli zrezygnować, bo nie dało się wejść do sali, a w sali konferencyjnej w tym samym czasie prelegent miał ledwo 20 osób. I to nie były jednorazowe przypadki. Zupełnie niewykorzystany był hol – takie miejsce  samo się prosi, aby zorganizować różnego rodzaju pokazy czy zabawy dla większej liczby konwentowiczów. Rozumiem, że problemy z rozplanowaniem wynikały częściowo z tego, że po raz pierwszy Pyrkon znalazł się na terenie MTP, dlatego mam nadzieję, że następny poznański konwent – Polcon 2011, będzie pod tym względem lepiej przygotowany. Trzymam kciuki za organizatorów.

Podsumowując. Pyrkon 2011 na pewno nie jest przereklamowany. To świetny konwent z dużą ilością atrakcji, w pięknym mieście. Każdy fantasta mógł znaleźć coś  dla siebie – bitewniakowcy otrzymali ogromną sale na wyłączność, taką samą mieli miłośnicy gier planszowych, ponadto 9 bloków programowych z prelekcjami, konkursami, spotkaniami itp., mnóstwo stoisk, a przede wszystkim – pozytywna atmosfera i uśmiechnięta obsługa. Jeśli nie wybraliście się w tym roku na Pyrkon, poważnie przemyślcie wyjazd na Polcon 2011, który będzie organizowany w tym samym miejscu przez tych samych (na pewno częściowo) ludzi. Szczerze zachęcam.

Dziękuję za wspólną zabawę przede wszystkim Beacie, która mimo nawału pracy zdecydowała się pojechać na konwent! Pozdrawiam Duszkę i Neratina za wspólną podróż do Poznania i wspólne konwentowanie, a także Maćka, Shonsu, Kwiatosza i Kasię, Braids oraz Tajniaka za drogę powrotną (vivat PKP…)!

Na koniec chciałbym przedstawić kilka fotek z Poznania. Nie jest to fotorelacja, jaką będzie można znaleźć na różnych fantastycznych serwisach, gdyż takowej nie planowałem. Zapraszam do zapoznania się z galerią Poznań/Pyrkon 2011. Oprócz tego zapraszam również do obejrzenia zdjęć, jakie zrobiła Beata podczas konwentu. Jej fotki znajdziecie tutaj: Pyrkonowe pstrykanie.

Pyrkon 2011 – program już dostępny

Za niecałe dwa tygodnie odbędzie się jeden z najlepszych (a może najlepszy?), a na pewno największy, konwent w naszym kraju. Od 25 do 27 marca Poznań stanie się fantastyczną stolicą Polski. Już teraz jest dostępny program imprezy – w prawdzie nie jest to ostateczna wersja, ale i tak każdy może ocenić, czy warto jechać na Pyrkon 2011.

Program poznańskiego konwentu znajdziecie tutaj. Więcej informacji o imprezie możecie znaleźć na jej oficjalnej stronie.

 

 

Podcast: Cyber Falkon

Na Cyber Falkon pojechałem się bawić. Nie zamierzałem ani przez moment robić fotorelacji, ani tym bardziej videorelacji. Zamiast tego nagrywałem krótkie filmiki, z których powstał prezentowany przeze mnie podcast. Przy komentowaniu tego typu imprezy nie dało się uciec od ogólnej oceny, lecz nie skupiłem się na „obiektywnym” wyroku, a jedynie przedstawiłem wam subiektywną opinię.

Określenie „nagrywałem” jest pewnym nadużyciem, dlatego że większość ujęć zarejestrowała Beata, która dzierżyła kamerę w rękach. Dlatego, aby oddać Bogu to co boskie, a cesarzowi to co cesarskie, zaznaczę i podkreślę, że Beata jest współautorem tego podcastu. Bez niej  ten materiał by nie powstał.

Dziękuję przede wszystkim Beacie i Karolowi, a także wszystkim, którzy wystąpili w tym podcaście: Shonsu, Repkowi, Mateuszowi, Kubie, Piotrkowi, medykowi oraz Kredce!

Serdecznie zapraszam do obejrzenia videowpisu poświęconego Falkonowi 2010 oraz do zapoznania się z galerią Cyber Falkon.

Nowa galeria: Cyber Falkon

Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć z tegorocznej edycji konwentu.

W tym roku nie robiłem fotorelacji z Falkonu, a zamiast tego nagrałem kilka filmików, które wykorzystam w moim podcaście poświęconym Cyber Falkonowi. Nie mam zbyt wielu zdjęć do zaprezentowania, ponieważ skupiłem się na zabawie i odpoczynku. Był to mój pierwszy Falkon, na którym nie miałem żadnych zobowiązań – świetne uczucie!

Zapraszam do zapoznania się z galerią pt.: Cyber Falkon.

Falkon 2010

Już za niecały miesiąc rozpocznie się czterodniowy Falkon utrzymany w konwencji cyber. Na oficjalnej stronie konwentu na cztery tygodnie przed imprezą nie zostały umieszczone żadne punkty programu (jedynym konkretem są informacje o gali Żuławskiego i gali Nautilusa).

Macie wątpliwości czy pojawić się na konwencie? Ja nie mam, będę na pewno. Jeśli wahacie się i nie jesteście pewni, czy warto przyjechać do Lublina, zachęcam do zapoznania się z tekstem dotyczącym 10. Falkonu pt. Tort się udał, ale kto zjadł wisienkę?

Zapraszam także do obejrzenia videorelacji 10. Falkonu.

Do zobaczenia na konwencie!

 

Tort się udał, ale kto zjadł wisienkę?

Recenzja 10. Ogólnopolskiego Konwentu Miłośników Fantastyki Falkon 2009.

Jubileuszowy 10. Falkon rozpoczął się w piątek trzynastego. Nie wierzę w przesądy, dlatego organizacyjnych potknięć nie zrzucę na karb pecha, lecz na barki twórców zjazdu, zaś dobrych stron imprezy nie wyjaśnię szczęśliwym trafem, ale rzetelną, często ciężką pracą organizatorów. Jednakże zanim do tychże dojdziemy, przyjrzyjmy się działaniom marketingowym związanym z Falkonem.

Czytaj dalej